Mąż notoryczny

Miłość tylko do następnego ślubuMiłość tylko do następnego ślubu

Czy kobieta może liczyć, że jej czterokrotnie żonaty narzeczony już wyszalał się matrymonialnie? Nie! Bo on potrafi tylko kochać, przekonuje Andrzej Komorowski, terapeuta małżeński i rodzinny.

Dlaczego mężczyzna czterokrotnie żonaty decyduje się na kolejny ślub? Z doświadczeniami przykrego rozwodu i komplikacji majątkowych chce po raz kolejny nałożyć obrączkę? Czy naprawdę tak strasznie kocha?
Dobrze to pani nazwała: strasznie kocha. „Dobrze” byłoby niegodne jego emfazy, emocji i ekstazy. W odróżnieniu od wdowców, najczęściej rolników, których do powtórnych ożenków skłania konieczność, miejscy notoryczni małżonkowie to wieczni młodzi chłopcy, w wieku od 30 do 70 lat. Jak precyzuje czeski klasyk poradnictwa małżeńskiego Miroslav Plzak, to synowie mamusi.

Maminsynkowie?
Nie, to różnica. Synek mamusi to inny typ człowieka, na którego życie wpływ wywiera lub wywierała matka, żyjąca lub nie. Jego tata odszedł stosunkowo wcześnie, zostawiając mamusi dobrą pamięć i spory mająteczek – nie majątek, a mająteczek. Syn, wchodząc w życie zawodowe, wciąż mieszkał z matką. Jest wrażliwy, ma z kobietami prawdziwą wspólnotę dusz, umie słuchać, ale jednocześnie to typ mocny, władczy i męski. A do tego bardzo przystojny. Żadna miękka sierotka.

Chyba że dla mamy?
Nie do końca. Z kolei matka bez niego, bez swojego Piotrusia Pana nie może funkcjonować. Z mamą ma skomplikowany układ. Rządzi nią, jednocześnie się jej poddając. Ona zaś stale pilnuje, by nie zszedł na manowce i za nic nie pozwoli, by kochał kogoś bardziej niż ją. Akceptuje narzeczone syna, dopóki jest w nich zakochany. Nie przeszkadza jej seks, czułość wobec wybranki. Ale kiedy syn zaczyna kochać inną kobietę, zaczyna się problem.

reklama

Ale nie taki, żeby się nie ożenić?
Nie żeni się przecież z miłości, a ekscytacyjnie. Trafia go syndroma amorosis acte – syndrom ostrego zakochania, czyli piorun świetlisty albo, jak mówiła moja niania, pierdolec miłośny. Trwa to od 5-7 do około 500 dni i polega na wydzielaniu przez obie płcie zwiększonej ilości estrogenu – kobiecego hormonu odpowiedzialnego za więź, chęć wspólnego przejścia przez życie.

Te objawy dotyczą chyba wszystkich zakochanych?
Tak, ale zazwyczaj zamieniają się w miłość dojrzałą. Notoryczni małżonkowie zatrzymują się natomiast na pierwszym etapie, nigdy nie przechodząc w fazę dojrzałą. Oni ten stan uwielbiają – lubią roztaczać miraże, są w tym mistrzami. To mężczyźni, którzy zamykają oczy, jak całują, co nieodmiennie wzrusza kobiety. Błyskawicznie się oświadczają, padając na kolana i wyznając dozgonną miłość.

I partnerkom nie zapala się w głowie ostrzegawcza lampka?
Nie, bo są w tym doskonali. To mężczyźni potrafiący obwąchiwać w sklepie skórę szpilek, mówiąc: „Nie kupuj, źle pachną”. Oczywiście, jeśli w oczach partnerki dostrzegą błysk zainteresowania tymi szpilkami, uniosą się nad ich zapachem. Mają niezwykłą, niemal kobiecą, wrażliwość estetyczną i zapachową. Ale też potrafią zgrywać Woody Allena, żonglując dyżurnymi nazwiskami, wśród których obowiązkowo występuje Sartre, Freud… Ważne jest, że ukochany orientuje się w nowościach wydawniczych, których recenzje przeczytał zresztą w internecie tuż przed randką. Są to zwykle związki stosunkowo powierzchowne, naznaczone ukrytą kobiecością tych mężczyzn, kobiecością ich matek i dziewczynkowatością wybranek.

Wybranki notorycznych są dziewczynkowate?
Żeby taki, patologiczny przecież, układ mógł funkcjonować, partnerzy muszą się dopasować. Ona jest ukochaną córeczką, zazwyczaj nieobecnego już, tatusia, z którego był wprawdzie niecnota, hazardzista albo alkoholik, ale gdyby mamusia właściwie z nim postępowała, na pewno źle by nie skończył. Wybiera tego elegancika, bawidamka wychowanego przez matkę, bo znajduje w nim ten sam szalony zachwyt, jakim darzył ją tatuś.

I pobierają się, ale nie żyją długo i szczęśliwie, bo on ją porzuca dla innej.
Notoryczny małżonek ma w sobie jednocześnie coś z Colombiny i Pierrota. Kiedy po 500 dniach przechodzi mu miłosny szał, a zaskoczona małżonka, zamiast „uwielbiam cię”, słyszy: „Baśka, koszula jest?”, on zaczyna odsłaniać przed nią prawdziwe „ja”. Nie ma już rozsypywania u stóp płatków kwiatów, nie ma seksu co godzinę. A jeśli się jeszcze okaże, że ona się postarzała, bo nie ma już 32, tylko 36 lat, przychodzi czas, by ją wymienić. Nowa wybranka wysłuchuje więc, że poprzedniczka go okradła, zdradziła, chrapała w nocy, mamrocząc przez sen imiona innych mężczyzn albo przynajmniej nie rozumiała.

A ta kolejna nie nabiera podejrzeń. Czy kobieta, która przyjmuje oświadczyny mężczyzny po czterech rozwodach, nie powinna uderzyć się w czoło?
Moim zdaniem powinna już po jednym rozwodzie. Jest takie przysłowie: Rozwodnik nie pies, nie wydra. Swojej nie uszanuje i cudzą ukrzywdzi. Trzeba się trzymać z daleka od tych w nieco już zaangażowanym wieku i zgrywających sierotkę. Tacy mężczyźni znajdą jednak pocieszycielki po rozwodzie pierwszym, drugim, ale i piątym.

Gorzej z ich ofiarami?
To tak jak ze złodziejami damskich torebek i paniami noszącymi je otwarte i na cienkim sznurku. Takie incydenty zdarzają się we wszystkich wielkich miastach świata – w Paryżu, Rzymie i Warszawie. Bo dopóki będą otwarte torebki, kieszonkowcy będą korzystać z okazji. Synowie mamuś będą znajdować dziewczynki, poszukujące tatusia. To zamknięty krąg. Patologia.

Nie da się jej leczyć?
Mężczyzn nie. Zresztą oni, jeśli trafiają na terapię, to zaciągnięci przez czwartą żonę i to z powodu hazardu lub alkoholizmu. Na sesji indywidualnej, która jest wymogiem podczas terapii małżeńskiej, mówią mi najczęściej: „To teraz pogadajmy jak facet z facetem. Pan mnie rozumie”.

A więc nie ma nadziei? 25-latka nie ma co liczyć, że jej czterokrotnie już żonaty 48-letni narzeczony wyszalał się matrymonialnie?
Ależ skąd! On ją jeszcze przeżyje dwa razy. Czy jest nadzieja? Czasem „Casanova” nigdy się nie ożeni, a „Don Juan” spotka swego Kapitana. Bo zdarzają się wyjątki, ale one potwierdzają regułę.


Karolina Kowalska
fot. Forum

Źródło: Wróżka nr 7/2011
Tagi:
Już w kioskach: 2020

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Promocja wróżka