Katarzyna - chodzi o to, żeby być szczęśliwym
– Kiedy spotykają się dwie bliskie sobie dusze, różnica wieku nie ma znaczenia – uważa pisarka Katarzyna T. Nowak. – W tym momencie nie myślisz, kto tu jest starszy, a kto młodszy. Pod warunkiem że jest dobrze. Byłam w związku z młodszym o 11 lat facetem.
Oczywiście zapytała go, co sądzi o takiej różnicy wieku. Powiedział, że z rówieśniczkami nie potrafi rozmawiać. Albo mówią głupawo, albo nie mają nic do powiedzenia, albo zajmują się tylko i wyłącznie kolorem torebki. A jeśli już postanawiają działać, to owo działanie sprowadza się zazwyczaj do wyboru sukienki czy butów.
Niebawem zamieszkali razem. Jej przyjaciele mówili: – Za młody. To się nie może udać.
On zresztą konsekwentnie starał się ich unikać. Kiedy zaś do domu przychodzili jego koledzy, dwudziestoparolatkowie, rozprawiając o najnowocześniejszej muzyce, technice czy sporcie, ona miała wrażenie, że oto sprowadza się do jakiejś mało twarzowej roli cioci podającej herbatkę i ciasteczka.
– Raz – było lato – opowiada – poszliśmy na targ warzywny, kupowaliśmy winogrona. Urwałam jedno gronko do skosztowania, a Paweł, jak to w takim miejscu bywa, rozpoczął targowanie: – Może pani opuści? Ale straganiarka z zaciętą miną odparła: – Nie opuszczę, bo pana mama zjadła już winogrono.
* Na serwisach randkowych kobiety nieco ponadtrzydziestoletnie szukają teraz mężczyzn w wieku od 22 do 45 lat. Jeszcze kilka lat temu wybierały jedynie starszych od siebie. Co się stało?
Przyczyn jest kilka. Przede wszystkim kiedyś wybór starszego wynikał z troski o byt. Mężczyzna z pozycją, z życiowym dorobkiem mógł zapewnić kobiecie lepsze życie. One często nie miały możliwości decydowania o sobie, zarabiania, zdobycia samodzielnego mieszkania czy zawodu. Ale czasy się zmieniły. Teraz kobieta nie zależy od nikogo, to ona wybiera. Ma odwagę burzyć stereotypy, bo poczuła się silna.
* Ma siłę i odwagę wybrać młodszego partnera?
Na pewno. Ale jest też i inna przyczyna. Jej rówieśnicy albo mężczyźni nieco starsi i ci bardziej atrakcyjni interesują się znacznie młodszymi kobietami. Więc kto zostaje na rynku? Młodsi od niej.
* A młodym mężczyznom często podobają się dojrzałe kobiety.
Właśnie. Bardzo młodym kobietom imponują ci szpakowaci, z pozycją, dużym kontem. Koledzy bywają często oceniani jako nudni. W sytuacji odwrotnej jest kobieta, która już coś zdobyła, osiągnęła, a jednocześnie wciąż wygląda młodo i atrakcyjnie. To właśnie może pociągać młodych mężczyzn.
* Bo ci współcześni młodzi mężczyźni w niczym już nie przypominają swoich ojców. Są elastyczni, bardziej wrażliwi. Rzadko kiedy wygłaszają radykalne sądy, że mężczyzna musi być taki i taki, a kobieta nie może tego i tego. Nie wstydzą się, że ich partnerka jest od nich starsza, nie krępuje ich to, że kobieta ich wspiera, a nie odwrotnie.
Tak rzeczywiście jest. Pytanie tylko, czy mężczyźni stali się otwarci i wrażliwi dzięki edukacji i postępowi, oczekiwaniom feministek, czy może ta zmiana jest wtórna: wynika z tego, że nie umieją już pełnić silnych, męskich ról opiekuńczego mężczyzny we współczesnym świecie? Jakkolwiek by było, fakt jest taki, że mężczyźni łatwiej idą dzisiaj na ustępstwa i chętniej przyjmują pomoc od kobiety.
dla zalogowanych użytkowników serwisu.