Praca, czyli... pasja

Reinkarnacja przedmiotówReinkarnacja przedmiotów

Maria twierdzi, że to my sami decydujemy, na ile nasze codzienne wybory będą etyczne i ekologiczne. I że nasze pieniądze kształtują świat. Jakiś czas temu brała udział w stworzeniu „Spacerownika”, czyli książeczki-przewodnika po rozrzuconych po mieście miejscach dla tych, którzy swoimi portfelami chcą wspierać to, co wartościowe.

Jak czytamy we wstępie: „Spacerownik nie ma wpływu na zapach miasta, ale za to daje smaki”. Podobna książeczka powstała w Warszawie. W jej krakowskiej wersji przestrzeń miasta mamy podzieloną na miejsca, gdzie możemy kupić zarówno żywność ekologiczną czy kosmetyki naturalne, jak i produkty Sprawiedliwego Handlu, rodzime kwiaty od lokalnych hodowców, wyroby rękodzieła niepełnosprawnych.

Na stworzonej tutaj alternatywnej mapie Krakowa znajdziemy także punkty, gdzie możemy skorzystać z rozmaitych usług i włączyć się w inicjatywy pozwalające na „reinkarnację” zapomnianym przedmiotom. Na przykład sklepik-pracownia oddaj.com – miejsce to warto odwiedzić, gdy wygrzebiemy w babcinej szafie oryginalne stroje i rekwizyty, z którymi nie bardzo wiemy, co zrobić.

Innym miejscem jest utworzona z myślą o osobach bezdomnych i długotrwale bezrobotnych Wspólnota Emaus, gdzie do prowadzonego sklepiku i warsztatu napraw możemy oddać niepotrzebne meble, sprzęt AGD, dodatki do wystroju wnętrz, książki, bibeloty, które po dokonanym tam „liftingu” trafią w kolejne ręce.

Jakiś czas temu Marysia zakończyła realizację projektu „Co młody konsument wiedzieć powinien”, w którym namawiała młodzież do zabierania na zakupy nie tylko torby, ale i… rozumu. I do kupowania tylko tego, co jest naprawdę potrzebne. Cały czas chodzi jej po głowie główna idea tego projektu, która zamyka się w haśle „3 x R”. REDUCE – czyli ograniczaj kupowanie rzeczy, które nie są ci potrzebne, REUSE – używaj ponownie, RECYCLE – oddawaj do recyklingu.

reklama

– Jedna z prostych zasad, której staramy się przestrzegać w naszym domu, wiąże się z szacunkiem dla przedmiotów. Dajemy im „drugie życie” – opowiada. Bo niewiele trzeba, by niepotrzebne ubrania trafiły do kontenerów PCK. Jej zdaniem to także sposób na ochronę klimatu, bo Ziemia nie musi być jednym wielkim wysypiskiem śmieci.

– Świat Andrzeja wypełniony jest książkami, które mnożą się w naszym domu, ale nawet tych niepotrzebnych nie zdarza mu się nigdy wyrzucać. Po prostu puszcza je w obieg, a one wędrują po ludziach, trafiają z rąk do rąk…

Oboje z ciężkim sercem rozstają się z niektórymi rzeczami, chomikują je z myślą, że kiedyś mogą się przydać – jak nie im, to innym.
– Jest takie miejsce – strych w mieszkaniu mojej mamy w małej miejscowości pod Rzeszowem, gdzie zwozimy różne nasze skarby na przechowanie. Jest ich tam całkiem sporo… – śmieje się.

Bo można ulec pokusie ciągłego kupowania, co chwilę cieszyć oko czymś nowym, nie myśląc, czy to, co nabywamy, jest nam naprawdę potrzebne.
– Łatwo dać się skusić, mając małe dziecko, kupując dla niego chociażby ciągle nowe zabawki i ubranka, które ponosi chwilę, bo przecież wraz z nim one nie urosną. Nasz Remik bawi się zabawkami i cieszy ubrankami, które jeszcze nie tak dawno były obecne w domach jego kuzynów i innych szkrabów, a już za chwilę puścimy je w obieg, by służyły kolejnym dzieciom. To nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i… środowiska – zauważa.

Wspólne marzenia

Ekologiczni rodzice próbują rozkręcić w Krakowie wymienialnię dziecięcych ciuszków. Nawiązali już współpracę z okoliczną kawiarnią, w której honorowe miejsca znajdują zabawki i książki, gdzie zaaranżowano kawałek przestrzeni z przeznaczeniem dla niespożytej energii dzieciaków. Bez dymu, alkoholu, z zabezpieczonymi schodami i gniazdkami elektrycznymi, z toaletami, gdzie są nocniki i przewijak. Razem z „Figą” Marysia i Andrzej planują zwerbować rodziców, których dzieci wyrosły z ubranek i zabawek, a którzy sami dorośli do tego, by tym, co niepotrzebne, podzielić się z innymi.

Na co dzień dzielą wspólne marzenia, wspierają się w pracy i wymieniają idee w domowych „burzach mózgów”. Dzięki Andrzejowi Marysia wciąż znajduje w sobie niewyczerpywalne źródło pomysłów, ciągle planuje kolejne wydarzenia. Niebawem ruszy z dużą kampanią, w której będzie namawiać konsumentów, by kupowali „etyczne” ubrania – wyprodukowane przez firmy, które respektują prawa swoich pracowników.

– Mamy oboje sporo marzeń, także tych ekologicznych, na przykład, by kiedyś stać się samowystarczalnymi energetycznie… – mówi nieśmiało.
Skoro tak wiele swoich pomysłów wcielili już w życie, to… kto wie?”


Katarzyna Głowacka

Fot.: Katarzyna Głowacka & Janusz Korczak, Shutterstock.com

Źródło: Wróżka nr 1/2010
Tagi:
Już w kioskach: 2020

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Promocja wróżka